WYGRANA Z ZAKŁADEM EMERYTALNO-RENTOWYM MSWiA

Są sprawy, wobec których nie można przejść obojętnie. Kiedy zgłosił się do nas Klient w sprawie policyjnej renty rodzinnej i drastycznego jej zmniejszenia w związku z rzekomą służbą jego ojca na rzecz totalitarnego państwa, byliśmy nieco sceptyczni, gdyż ta gałąź prawa nie stanowi specjalizacji Kancelarii. Jednak po zapoznaniu się z całą historią Klienta jak i jego rodziny postanowiliśmy pomóc. 

Klient w 2017 r. otrzymał z Zakładu Emerytalno-Rentowego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji decyzję obniżającą jego policyjną rentę rodzinną po zmarłym ojcu w związku z nowelizacją ustawy o zaopatrzeniu emerytalnym funkcjonariuszy – tzw. ustawy dezubekizacyjnej. Po otrzymaniu tej decyzji Klient samodzielnie złożył odwołanie, a sąd zawiesił postępowanie na kilka lat w oczekiwaniu na rozstrzygnięcie przez Trybunał Konstytucyjny pytania prawnego dotyczącego zgodności z Konstytucją ustawy dezubekizacyjnej. Dopiero w 2024 r., kiedy wstąpiliśmy jako pełnomocnik do sprawy, sprawa została na nasz wniosek wznowiona, choć TK dalej nie rozstrzygnął zapytania prawnego. 

Całą argumentację oparliśmy na braku jakichkolwiek dowodów ze strony organu rentowego jak i Instytutu Pamięci Narodowej na popełnienie przez ojca Klienta czynów utożsamianych z zasadami państwa totalitarnego. Choć formalnie był funkcjonariuszem w Stołecznym Urzędzie Spraw Wewnętrznych, to realnie zajmował się sprawami gospodarczymi, a następnie został oddelegowany do serii zabójstw na Starym Mieście w Warszawie, które zaczęły się wiosną 1989 r.

Co więcej, z samych akt osobowych nie wynikało, żeby ojciec Klienta zajmował się działalnością operacyjną, a także – co bardzo istotne – nie posiadał przeszkolenia resortowego. Przez całe postępowanie organ rentowy był bierny i nie podważał przedstawionych przez Klienta dowodów jak i nie był obecny przy zeznawaniu świadków w tej sprawie. 

Ostatecznie sąd w całości uwzględnił żądanie zmiany zaskarżonej decyzji i ustalił prawo Klienta do policyjnej renty rodzinnej na zasadach sprzed 1 października 2017 r.

Obecnie oczekujemy na uprawomocnienie się wyroku – licząc na to, że organ rentowy nie złoży apelacji. 

Sprawę prowadziła partner Kancelarii, adwokat Dagmara Jabłońska.